Klapki_Mojzesza pisze:
Wirtualny oddział to coś co rzeczywiście skłoniłoby mmnie do zapisania się.
Nie mam kiedy jeździć do klubu na cotygodnoowe spotkania, asynchroniczne uczestnictwo byłoby mi bardzo na rękę.
Wirtualny oddział to coś co rzeczywiście skłoniłoby mmnie do zapisania się.
Nie mam kiedy jeździć do klubu na cotygodnoowe spotkania, asynchroniczne uczestnictwo byłoby mi bardzo na rękę.
Ja jeżdżę raz-dwa razy do roku odebrać i wysłać karty. I do tego wirtualny OT nie jest potrzebny, tylko chęci.
M
You can't have too many antennas...