sp9wlc pisze:
Nie muszę znać ani spotykać osoby, które reprezentują organizację, której jestem członkiem. Przekazałem im moje "błogosławieństwo" oddając głos i wybierając delegatów. Gdybym chciał mieć większy wpływ na organizację starał bym sie wejść do władz.
Mocno mnie jednak dziwi "troska" osób nie związanych z organizacją a piszącą na jej temat.
Nie muszę znać ani spotykać osoby, które reprezentują organizację, której jestem członkiem. Przekazałem im moje "błogosławieństwo" oddając głos i wybierając delegatów. Gdybym chciał mieć większy wpływ na organizację starał bym sie wejść do władz.
Mocno mnie jednak dziwi "troska" osób nie związanych z organizacją a piszącą na jej temat.
A mnie mocno dziwi Twoja "troska" o te osoby oraz ich "troski".
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sierrapapaninepapaalphazulu