sp9acq pisze:
Dobra tłumaczę drugi raz:
mając karawan można zaparkować - uwaga - tam gdzie można i uczestniczyć w jakimś tłumnym wydarzeniu (np. Łoś
) po czym jechać w jakąś głuszę by odchorować setki spotkań parkując - uwaga - tam gdzie można.
Dobra tłumaczę drugi raz:
mając karawan można zaparkować - uwaga - tam gdzie można i uczestniczyć w jakimś tłumnym wydarzeniu (np. Łoś
Elegancko, no i tu dochodzimy do konkluzji - skoro można zaparkować - uwaga - tam gdzie można, to - na terenie ośrodka - nie można, ale za to w wyznaczonym przez ośrodek miejscu można. Co więcej, uwaga - można też w niewyznaczonych przez ośrodek miejscach poza terenem ośrodka, ale tylko pod warunkiem, że można, ale już wtedy to czy można czy nie można, już jest w gestii sumienia i pojemności portfela na ewentualne mandaty i kary osoby zainteresowanej.
Jeśli o mnie prywatnie chodzi, zauważyłem ciekawą zależność - im dalej jestem od niskiej kultury z filmiku, tym mi się przyjemniej oddycha świeżym burzenińskim powietrzem.