SP9SM pisze:
W sytuacji o której kolega pisze ta jednostka nie działa samodzielnie a jedynie jako wsparcie profesjonalnych służb. I po jaką cholerę mają dzwonić pod nr 112?.
SP5XZG pisze:
A sądzisz, że jak przeprowadza się np. akcje poszukiwawcze dzieci zagubionych w lesie? Druhowie mają zakaz dzwonienia pod 112 w czasie akcji. Wynika to nawet z przepisów resortowych.
SP9SM pisze:
Jeśli jednostka nie ma pojazdu to po jaką cholerę im radiostacja?.
Jeśli jednostka nie ma pojazdu to po jaką cholerę im radiostacja?.
A sądzisz, że jak przeprowadza się np. akcje poszukiwawcze dzieci zagubionych w lesie? Druhowie mają zakaz dzwonienia pod 112 w czasie akcji. Wynika to nawet z przepisów resortowych.
W sytuacji o której kolega pisze ta jednostka nie działa samodzielnie a jedynie jako wsparcie profesjonalnych służb. I po jaką cholerę mają dzwonić pod nr 112?.
Sam kolega sobie odpowiedział na pytanie. Skoro nie mają sprzętu radiowego, to muszą iść na poszukiwaniach w miarę blisko tych, co mają ze sobą radia (chyba, że im je pożyczą jeśli w danej chwili jest nadwyżka rtlf.). A takich akcji jest niestety coraz więcej: nie tylko dzieci się gubią, ale też osoby w podeszłym wieku albo z zaburzeniami.