canis_lupus pisze:
Mieszasz sekretarza i pracownika sekretartiatu. Ten pierwszy to funkcja w PZK i tu nie dostał absolutorium,
bo walne zbiegowisko uznało, ze jedna sie do tej roboty nie nadawał.
Ten drugi to zatrudniony na umowie cywilnej człowiek, który przypadkiem jest tym samym co sekretarz.
Fajne jest to, że jeden miał kontrolować drugiego...
Mieszasz sekretarza i pracownika sekretartiatu. Ten pierwszy to funkcja w PZK i tu nie dostał absolutorium,
bo walne zbiegowisko uznało, ze jedna sie do tej roboty nie nadawał.
Ten drugi to zatrudniony na umowie cywilnej człowiek, który przypadkiem jest tym samym co sekretarz.
Fajne jest to, że jeden miał kontrolować drugiego...
Dopiero z tej wypowiedzi nie-członka PZK można domyślać się, jakie to "prawne fikołki" mogły zaistnieć
w naszym (OPP) Związku.
A gdzie była wtedy Główna Komisja Rewizyjna PZK, pod przewodnictwem kol. HF1D?
"Aż strach się bać"!
.
jaQbek