sq3bki pisze:
Lepiej nie.... jak będę z dzieciami, to takich atrakcji wolałbym unikać.
Ale też nie chcę ganiać w poszukiwaniu sklepu czy jakiegoś baru, żeby cos do jedzenia kupić.
Wybieram sie pierwszy raz i nie wiem jak się przygotowywać/zaopatrywać.
click pisze:
A potem sraczka
A potem sraczka
Lepiej nie.... jak będę z dzieciami, to takich atrakcji wolałbym unikać.
Ale też nie chcę ganiać w poszukiwaniu sklepu czy jakiegoś baru, żeby cos do jedzenia kupić.
Wybieram sie pierwszy raz i nie wiem jak się przygotowywać/zaopatrywać.
Gastro na ŁOŚ to stoisko z grillem ktory oferuje takie standardowe grillowe posiłki typu kiełba, niestety nie mam zadnego zdjecia cennika a z glowy ci nie podam co bylo dokladnie, pewnie jakas kaszaneczka, karkowka tez byla grana, sa napoje chłodzące różnego rodzaju z lodówki, nigdy nie mialem tam żadnych przebojów gastrycznych, smakowało świeżo i dobrze. Idzie sie najeść i nie uschnąć w upale.
Jakies 3km obok wg mapy jest Dino (nie korzystalem bo bywam na ŁOŚ jednodniowo) wiec pewnie uzupelnienie zapasow na wlasna reke tez wchodzi w grę, a biorac pod uwage ze jest tam mnostwo kolegow którzy biwakują tam juz sporo wczesniej i takich, których wyposażenia biwakowego i przygotowania nie powstydzilby sie niejeden survivalowiec, to przypuszczam że jesli bylbys w potrzebie przyrządzenia czegoś nietuzinkowego z dinozakupów to jak krzykniesz na lokalnym qrg to ci się zglosi niejeden z zapleczem kuchennym