HF1D pisze:
ENO, Andrzeju drogi, przyjacielu słoneczny,
przyznaję Ci rację. W wymiarze egzystencjalnym dla zabitego nie ma żadnej różnicy. "A kto umarł ten nie żyje"
Tak, drogi ENO dokładnie to miałem na myśli co napisałeś.
Bycie członkiem klubu i nie bycie członkiem PZK.
To funkcjonuje i to nawet dobrze w Polskim Związku Żeglarskim.
Członkami nie są ludzie tylko lokalne Okręgowe Związki Żeglarskie i Kluby zrzeszone w OZŻ.
Będąc w klubie który jest członkiem PZŻ nie mówisz że jesteś członkiem PZŻ tylko klubu.
...
....
...
W wielu rzeczach z SP5CCC się nie zgadzam, ale akurat tutaj to on miał rację.
ENO, Andrzeju drogi, przyjacielu słoneczny,
przyznaję Ci rację. W wymiarze egzystencjalnym dla zabitego nie ma żadnej różnicy. "A kto umarł ten nie żyje"
Tak, drogi ENO dokładnie to miałem na myśli co napisałeś.
Bycie członkiem klubu i nie bycie członkiem PZK.
To funkcjonuje i to nawet dobrze w Polskim Związku Żeglarskim.
Członkami nie są ludzie tylko lokalne Okręgowe Związki Żeglarskie i Kluby zrzeszone w OZŻ.
Będąc w klubie który jest członkiem PZŻ nie mówisz że jesteś członkiem PZŻ tylko klubu.
...
....
...
W wielu rzeczach z SP5CCC się nie zgadzam, ale akurat tutaj to on miał rację.
Jurek,
zwracam Ci uwagę na fakt, że ciągle używasz skrótów myślowych, które
nie dla wszystkich mogą być zrozumiałe.
A tym samym wprowadzasz ludzi czytających naszą dyskusję w błąd.
TRZEBA WYRAŹNIE POWIEDZIEĆ ze można być członkiem klubu i
nie należeć do organizacji ale tylko w Polskim Związku Żeglarskim
KTÓRY JEST ORGANIZACJĄ TYPU FEDERACJA.
Dokładnie Stowarzyszeniem osób prawnych.
/Co też nie jest do końca prawdziwe, bo należeć do klubu należącego do PZŻ,
to należeć do PZŻ.Ale kłócił się nie będę./
Natomiast Polski Związek Krótkofalowców jest stowarzyszeniem
osób fizycznych i członek klubu PZK MUSI BYĆ CZŁONKIEM PZK.
Jak PZK zostanie FEDERACJĄ to będzie mogło tak być jak piszesz.
Do Zjazdu w Koninie ja też byłem fanem federacji.I mając paru znajomych kapitanów zrobiłem sobie kwerendę PZŻ.
I zmieniłem zdanie na temat FEDERACJI.
Dla PZK NIE JEST TO ŻADNA "ZIEMIA OBIECANA".
I mam prośbę, nie ocieraj się z lubością o demagogię i nie
nadużywaj argumentów historycznych.
Żyjemy dziś, tu i teraz i to czy Anatol Jegliński był agentem czy tez nie
dla obecnych członków PZK nie ma znaczenia.
A Tomek CCC /tak jak Ty dzisiaj/ nie miał racji bo PZK
NIE BYŁO I RACZEJ NIE BĘDZIE FEDERACJĄ.
CHYBA ze zadeklarujesz tutaj publicznie "ŻE PRAWO W SP TO TY"
a ustawa o stowarzyszeniach nie obowiązuje.
Wtedy możemy wynieść dywagacje na inny poziom zielonej herbaty.
Ale póki co trzymajmy się zasad, że:
1.prawo istnieje i musimy je przestrzegać
2.nie dywagujemy co by było gdyby tylko rozmawiamy o realiach w PZK
3.jak chcesz propagować FEDERACJĘ to pisz o tym proszę wyraźnie.
Słonecznego dnia
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.