SO8FM pisze:
Korporacje często popełniają błąd, gdy z najzdolniejszego inżyniera robią dyrektora. Niekoniecznie osoba zdolna technicznie nadaje się do zarządzania. Często to zadziała, ale okupione jest dużym wysiłkiem delikwenta i może prowadzić do szybkiego wypalenia.
Historia pokazuje, że dużo lepiej działają organizacje, gdzie jakiś Jobs ma jakiegoś swojego Woźniaka.
Ja również trzymam kciuki za nową ekipę. Życzę, żeby im się chciało conajmniej tak, jak nie chciało się poprzednikom.
Pozdrawiam,
Paweł
Korporacje często popełniają błąd, gdy z najzdolniejszego inżyniera robią dyrektora. Niekoniecznie osoba zdolna technicznie nadaje się do zarządzania. Często to zadziała, ale okupione jest dużym wysiłkiem delikwenta i może prowadzić do szybkiego wypalenia.
Historia pokazuje, że dużo lepiej działają organizacje, gdzie jakiś Jobs ma jakiegoś swojego Woźniaka.
Ja również trzymam kciuki za nową ekipę. Życzę, żeby im się chciało conajmniej tak, jak nie chciało się poprzednikom.
Pozdrawiam,
Paweł
Tyle, ze techniczni ludzie często bywają bezpiecznym wyborem, bo są w zasadzie gwarantem logicznego i systematycznego podejścia. Owszem, może to działać gorzej niż z prawdziwym managerem, ale na pewno zadziała lepiej niż /tu brakuje mi określenia na poprzednią ekipę/.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".