sp9wlc pisze:
Ty coś robisz?
Ty coś robisz?
Tak po prawdzie to robi, i to całkiem fajne rzeczy, ale jednocześnie jeśli chodzi o ewangelizację i uświadamianie ludzi, jego weapon of choice są pasywno-agresywne smuty o tym, że nieświadomi M17 ludzie nie biją mu pokłonów z automatu. Trochę zbyt głęboka wiara w rójumysł i zachęcanie przez zniechęcanie.