Ja bym zrobił test w zamrażarce ustawionej na max chłodzenia (zasilanie można wyciągnąć z lodówki na cienkich drucikach), a później jeszcze potraktował jako drugi test zamrażaczem do elektroniki. 
Nie lepiej mimo wszystko wetknąć elektronikę w kawałki styropianu? To się jednak zawsze grzeje.
Nie lepiej mimo wszystko wetknąć elektronikę w kawałki styropianu? To się jednak zawsze grzeje.
Pozdrawiam, Rafał