nowy pisze:
Kolego MEP. Przeczytaj co pitoli Piotrek 76. Ja pitolę to samo. Rozumiesz? Akurat mogę być i emerytem i będę pitolił to samo bo to zaszło za daleko. To skrzywienie nie polega na tym, że poza weekendem można, tylko , że nie ma z często z kim. Więc, należałoby postulować organizację zawodów np. krajowych po 24 w nocy albo o 4 rano, 2 godziny i reszta czasu dla tych co nie biorą udziału w masówce. Oczywiście poza weekendami i świętami. I tak dla rekompensaty przez najbliższe 20 lat. Fajnie ?
Kolego MEP. Przeczytaj co pitoli Piotrek 76. Ja pitolę to samo. Rozumiesz? Akurat mogę być i emerytem i będę pitolił to samo bo to zaszło za daleko. To skrzywienie nie polega na tym, że poza weekendem można, tylko , że nie ma z często z kim. Więc, należałoby postulować organizację zawodów np. krajowych po 24 w nocy albo o 4 rano, 2 godziny i reszta czasu dla tych co nie biorą udziału w masówce. Oczywiście poza weekendami i świętami. I tak dla rekompensaty przez najbliższe 20 lat. Fajnie ?
tak ,
zakładam że możesz mieć racje,
i żywię nadzieje ze
"poza tym"
u Ciebie wszystko w porządku,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))