SP6MCW pisze:
Po sprzedaży terenu, trudno utrzymać istnienie klubu. Podobnie jest w samym Wrocławiu, gdzie nie ma już ani jednego klubu pod patronatem LOK.
Po sprzedaży terenu, trudno utrzymać istnienie klubu. Podobnie jest w samym Wrocławiu, gdzie nie ma już ani jednego klubu pod patronatem LOK.
Tak, u mnie było podobnie.
Z sutereny w bloku (2 małe pomieszczenia wysokie na 190 cm) dostaliśmy kopa od prezesa spółdzielni w okresie przełomu.
Miał robić biznes. Do dzisiaj nie ma chętnych. Taki to biznesmen
Ale z drugiej strony, przy próbach reanimacji przed pandemią klubu SP6KJQ para poszła w gwizdek... nie było chętnych do pracy
Teraz zastanawiam się nad klubem rodzinnym.
Pozdrawiam
Bogusław
Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze.
Bogusław
Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze.