sp8mrd pisze:
Dobre!
Każdy normalny czyli...?
Brzmi podobnie jak ten zwrot o prawdziwych krótkofalowcach - chyba też normalnych?



Dobre!
Każdy normalny czyli...?
Brzmi podobnie jak ten zwrot o prawdziwych krótkofalowcach - chyba też normalnych?
Myślę, że chodziło o to, że są krótkofalowcy, których niektórzy by nie chcieli podwieźć nawet jeśli by jechali na pusto, a są tacy, do których propozycje podwózki spływają same. Jeśli miałbym w pobliżu krótkofalowca upierdliwego, niemiłego, o którym wiedziałbym, że rozmowa podczas jazdy zaskutkowałaby przekręceniem znaczenia moich słów i wyciąganiem ich dalej przekręconych w dyskusjach w środowisku, to choćbym miał po drodze, to bym wybrał inną drogę.
Nie wiem, w jakiej sytuacji jest kol. SP3MEP.
sp8mrd pisze:
A jak na przykład koledzy nie mają miejsca w aucie (wszystkie zajęte), to co - jest nienormalny?
A jak na przykład koledzy nie mają miejsca w aucie (wszystkie zajęte), to co - jest nienormalny?
Wszyscy? podawana liczba uczestników i lista znaków na wjeździe nie pozwala mi w to uwierzyć