sp3slu pisze:
Po zmianie mikrofonu odbieram informacje od niektórych korespondentów, że sygnał "jak zawsze 59+30dB" ale modulacja jakaś bardziej cicha.
Nie pomaga sugestia, że od czasu gdy pracujemy na SSB, siła sygnału, wskazanie S-metra to miara wypromieniowanej energii i za razem upragniona "głośność modulacji". Mało tego. Ewentualna emisja ze znaczną kompresją dynamiki, z wyzyskaną mocą średnią do możliwego maksimum, bywa nazywana "dynamiką", "czuć tę dynamikę w Twoim sygnale". A wskaźnik S niemal stoi nieruchomo na 9+30db. Czy to już tak będzie ? Idzie nowe ?
Po zmianie mikrofonu odbieram informacje od niektórych korespondentów, że sygnał "jak zawsze 59+30dB" ale modulacja jakaś bardziej cicha.
Nie pomaga sugestia, że od czasu gdy pracujemy na SSB, siła sygnału, wskazanie S-metra to miara wypromieniowanej energii i za razem upragniona "głośność modulacji". Mało tego. Ewentualna emisja ze znaczną kompresją dynamiki, z wyzyskaną mocą średnią do możliwego maksimum, bywa nazywana "dynamiką", "czuć tę dynamikę w Twoim sygnale". A wskaźnik S niemal stoi nieruchomo na 9+30db. Czy to już tak będzie ? Idzie nowe ?
Jurek,
to chyba nie takie nowe niestety.
Już dawno dało się zaobserwować zjawisko całkowitej deprecjacji systemu raportów.
Kiedyś nie było s-metrów, dawało się raport według subiektywnego odczucia i było ok, wszyscy byli zadowoleni.
Cuda zaczęły się już w pod koniec lat siedemdziesiątych i w latach osiemdziesiątych.
Pewnie pamiętasz TS-520 lub Unideny 2020 i wskazania s-metra na 28 MHz.
Zero zakłóceń, sygnał jak dzwon że słychać w całym budynku i na połowie osiedla, a smetr pokazuje S=1 lub 2.
I to jakby jedno.
Drugie to też pewnie niejednokrotnie słyszałeś szczególnie na 80 metrach - "Co? jakie 57? Mam 500W", albo "kolega ma coś ze słuchem?".
I niejednokrotnie ze strony słuchających leciał komentarz "no tak, najsilniejszy sygnał w całej wsi"
Bywało, że korespondent obrażał się za raport 55 i kończył natychmiast łączność.
Nie dotyczyło to tylko SP.
Wiele osób nie ma ochoty narażać się na złośliwe komentarze i dla spokoju klepie "59" po czym następuje "ale powtórz imię, QTH i swój znak bo słabo odbieram".
To są rzeczy z którymi każdy z nas się spotkał.
Inna sprawa czy to naprawdę było S9+30 dB od Twojego sygnału. A może korespondent miał taki poziom tła zakłóceń?
A może zmniejszył wzmocnienie w.cz co powoduje w niektórych radiach wzrost wskazań s-metru?
Niestety wielu operatorów kompletnie nie rozumie zjawisk związanych z odbiorem i bardzo wyraźnie widać to w przypadku FT8.
Program WSJTX nie pokazuje siły sygnału tylko stosunek sygnału do poziomu szumów mierzonych na szerokości 2,5 kHz.
Niektórzy niestety uważają, że to wskaźnik siły sygnału.
I chyba nic z tym nie jesteśmy w stanie zrobić bo nas wyszkolonych na "Podręczniku operatora..." jest już coraz mniej.
A obiektywny system oceny siły sygnału w dBm z oczywistych względów się nie przyjmie.
Gdybym wysłał komuś kartę z wpisem "Report: -106 dBm" to pewnie nie uznano by jej do żadnego dyplomu.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D