Próbuje. Ja poległem w podobnej sprawie. Mimo, że miałem umowę użyczenia terenu wybudowałem wiatę drewnianą dla turystów w pasie nadgranicznym. Straż graniczna i komisja polsko-czeska kazała z pasa zabrać wiatę, bo w pasie 15m od granicy nic nie można stawiać. Odwołania nie pomogły, musiałem wiatę rozebrać i gdzie indziej zamontować.
Tu jest sprawa bardziej skąplikowana.
Teren jest Lasów Państwowych, nadgraniczny, bo w pasie 15m. Nie ma tyt. prawnego (użyczenia, dzierżawy...).
Nie ma zgód ze Starostwa w Prudniku, czy pozwolenia na budowę.
Jest to teren Parku Krajobrazowego.
Energia el. brana jest z Czech.
Słowem według mnie, sprawa nie jest do załatwienia.
`Póki sprawę nikt nie nagłośni w mediach, a było to robione przez samych zainteresowanych z Głuchołaz (niepotrzebnie), to jest cicho. Gdyby jednak np. odciąg puścił i maszt się przewrócił na kogoś, to zacznie się wtedy szukanie winnych.
No ale jak masz chęci, to próbuj. Może akurat Ci się uda?
Tu jest sprawa bardziej skąplikowana.
Teren jest Lasów Państwowych, nadgraniczny, bo w pasie 15m. Nie ma tyt. prawnego (użyczenia, dzierżawy...).
Nie ma zgód ze Starostwa w Prudniku, czy pozwolenia na budowę.
Jest to teren Parku Krajobrazowego.
Energia el. brana jest z Czech.
Słowem według mnie, sprawa nie jest do załatwienia.
`Póki sprawę nikt nie nagłośni w mediach, a było to robione przez samych zainteresowanych z Głuchołaz (niepotrzebnie), to jest cicho. Gdyby jednak np. odciąg puścił i maszt się przewrócił na kogoś, to zacznie się wtedy szukanie winnych.
No ale jak masz chęci, to próbuj. Może akurat Ci się uda?
73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
OT-50 PZK, http://pzk.ovh