SQ9JXT pisze:
pomidorowa z rosołu z wczoraj (całkiem smaczna)
oraz kito z kurczaka z ziemniakami i surówką (jeszcze nigdy się mi nie zdarzyło, aby w Burzeninie coś innego serwowano).
pomidorowa z rosołu z wczoraj (całkiem smaczna)
Ale wspomniana przez Jacka zapiekanka to był powiew świeżości zza nowej lady kuchennej, ja się nie dziwię, że naczynia żaroodporne z zawartością były wynoszone, bo sam bym wyniósł