sp9eno pisze:
Człowiek na starość
robi się "burdelarzem" i ma trudność z pozbywaniem się niepotrzebnych drobiazgów.
I to jest chyba ten przypadek.
Człowiek na starość
robi się "burdelarzem" i ma trudność z pozbywaniem się niepotrzebnych drobiazgów.
I to jest chyba ten przypadek.
Pocieszam się ze to bardziej kwestia przyzwyczajeń z czasów kiedy nic nie było i uskutecznialiśmy 'elektroniczny kanibalizm' czyli wylut cześci z zgromadzonych, przechodzonych, sprzetów. Nikt nie nakłaniał do ekologii ale wszyscy jakoś recykling właany stosowali ,)