PA3TA pisze:
Próżnoś repliki się spodziewał.
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet pies cię jebał,
bo to mezalians byłby...
... dla psa.
Próżnoś repliki się spodziewał.
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet pies cię jebał,
bo to mezalians byłby...
... dla psa.
To jak już wiersze Tuwima przywołujesz:
"Aby mieć u czytelników powodzenie, trzeba albo umrzeć, albo być obcokrajowcem, albo pisać perwersyjnie. Najlepszy zaś sposób to być zagranicznym, perwersyjnym nieboszczykiem. "
Jak widzisz dwa ostatnie spełniasz: żyjesz na obczyźnie, piszesz perwersyjnie Tuwimem.
albo
"Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa "
A na koniec powiem, że bardzo mi się podoba sezon ogórkowy.