HF1D pisze:
Słowem nie tylko Rosjanie, ale nawet Zulusi w RPA czy Keczua w Ekwadorze wiedzą, że na terytorium Polski można wejść jak się chce, kiedy się chce i czym się chce.
Co to jest jak nie państwo z kartonu?
Słowem nie tylko Rosjanie, ale nawet Zulusi w RPA czy Keczua w Ekwadorze wiedzą, że na terytorium Polski można wejść jak się chce, kiedy się chce i czym się chce.
Co to jest jak nie państwo z kartonu?
No ale przynajmniej wejść muszą a nie siedzą jak na swoim gdy rządzący, poznać łatwo po brązowym nosie, sami domyślali się co im wolo a czego nie. Czy o zgodę zapytać wypada, aby namiestnika nie obrazić?
A co do państwa z kartonu to chyba jednak lepsze takie niż GG V.2?
"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
źródłem prawdy objawionej"