sp6ryd pisze:
"Bomisy",
we Wrocku były co najmniej dwa z elektroniką.
Nie było internetu i trzeba było mieć "cynk" co i kiedy się pojawi.
"Bomisy",
we Wrocku były co najmniej dwa z elektroniką.
Nie było internetu i trzeba było mieć "cynk" co i kiedy się pojawi.
Dziękuję za przypomnienie.
Naprawdę czasem trudno zrozumieć czym w swoich decyzjach kierują się ludzie ale przecież gupi nie są.
Czy naprawdę w okolicy nie ma jakiegoś krótkofalowca z dwoma prawymi rękami, który z rury AL, kawałka drutu nawojowego, ścinka rurki PVC i paru drobiazgów nie zbuduje anteny? Internet pęka w szwach od prostych w wykonaniu anten pionowych.
Już zapomnieliśmy o np o takiej Antenie Rybakova? Na PKI mamy cały wątek a wyszukane na szybko u wujka Gugla:
https://sp820129.prv.pl/antena-rybakov
Na zachętę:
Do wykonania anteny typu Rybakov użyłem następujących elementów:
- 5 metrowa wędka wykonana z włókna szklanego
- Ponad 40 metrów skrętki telefonicznej
- Balun 1:9 300 Wat
- Pół metra przewodu uziemiającego
- 6 metrów 50 omowego kabla koncentrycnego
- 4 rolki czarnej taśmy izolacyjnej
- 2 Wtyczki UC-1
Najpierw należy przygotować około 45 metrów skrętki z kabla telefonicznego (Może być z kabla internetowago). Następnie rozłożyć 5 metrową wędkę (Ważne, żeby była wykonana z włókna szklanego, ponieważ nie przewodzi ono prądu) i ciasno nawinąć na nią wcześniej przygotowaną skrętkę.
"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
źródłem prawdy objawionej"