sp6ryd pisze:
Chyba lepiej jednak wrócić do sedna wątku.
"Honorowo" (OH PZK) byłoby mimo wszystko i bez względu na prezesa, sekretarza, klub macierzysty, całe to forum "znienawidzone", ale w zgodzie z Ham spiritem, w ochronie sumienia, dobrego imienia swojego i związku wyrazić skruchę i przeprosić ...
Tylko główny bohater zapadł się pod ziemię, i nie wiadomo na co czeka. ...
Chyba lepiej jednak wrócić do sedna wątku.
"Honorowo" (OH PZK) byłoby mimo wszystko i bez względu na prezesa, sekretarza, klub macierzysty, całe to forum "znienawidzone", ale w zgodzie z Ham spiritem, w ochronie sumienia, dobrego imienia swojego i związku wyrazić skruchę i przeprosić ...
Tylko główny bohater zapadł się pod ziemię, i nie wiadomo na co czeka. ...
Honor to pojecie względne.
PWN mówi, ze to
"poczucie godności osobistej lub dobre imię".
A inna definicja z Internetu to:
"postawa, która łączy w sobie silne poczucie własnej wartości z wiarą w wyznawane zasady".
No i u głównego "bohatera" wszystko się zgadza, jest głębokie
poczucie godności osobistej, silne poczucie własnej wartości
i bardzo głęboka wiara w wyznawane zasady.
A fakt, że Ty, ja czy parę innych osób ma na to zupełnie inne spojrzenie
nie ma absolutnie znaczenia.
A nawet gorzej, jeśli ktoś myśli inaczej niż nasz "bohater",
to tym gorzej dla tych innych.
Takich jak "nasz bohater" jest więcej albo są głośniejsi niż
ci inni, a ich specyficzny przekaz łatwiej się przebija
/jak np. SLU, MEP .../.
Kłopot jest tylko z organizacją /PZK/ bo to ONA obrywa najbardziej.
A w efekcie końcowym obrywa CAŁE ŚRODOWISKO RADIOAMATORÓW W SP.
/czy sie to komuś podoba czy nie/
Ale w sytuacji kiedy "organizacja to JA",
nie ma to absolutnie żadnego znaczenia /dla organizacji czyli dla JA oczywiście/
=======
Jest taka stara zasada, mówiąca, że
jak mnie opisują w mediach,czy to jest hejt czy też sa to fakty karalne,
to najlepiej nie nerwowo przemilczeć, przeczekać.
Wiecznie o tym pisać, mówić nie będą a ludzie szybko zapominają.
Jeśli opisany fakt ze względu na wagę nie wyląduje w prokuraturze,
to jestem wygrany.
A jak wyląduje, to fakt publicznego tłumaczenia się czy przepraszania wcześniej i tak nie ma znaczenia.
Wiec w tym względzie nasz "bohater" zachowuje się jak
"doświadczony i wytrawny aparatczyk -profesjonalista".
Tak zachowywał się rok temu "odwołując ŁOŚia 2023 i to samo robi obecnie".
Pełny profesjonalizm.
eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.