"tylko członków" ?! rozumiem zaprzeszłe ograniczenia, ale dziś przy braku barier technicznych ...
"o nas" też należałoby jednak szerzej definiować.
Argumentacja jest trywialnie prosta: Skoro PZK reprezentuje wszystkich krótkofalowców oraz zakłada i argumentuje, że tylko organizacja, która reprezentuje krótkofalowców polskich na arenie międzynarodowej ma prawo prowadzić egzaminy, poddaje pod głosowanie uchwały zmierzające do podejmowania działań quasi-lobbystycznch, w wyniku których dojść ma do zmian w obowiązujących powszechnie przepisach prawa, to przebieg spotkania, na którym omawiane, są argumenty i stanowiska reprezentantów tej organizacji w przedmiotowej sprawie jest istotny i ważny nie tylko "dla członków", innych krótkofalowców, ale i wszystkich przyszłych adeptów krótkofalarstwa.
Uboczny efekt takiej transparentności to "samodyscyplina delegatów" i właśnie zmiana postaw. By ktoś nie powiedział, tego za co musi się wstydzić, to (jak pokazują badania) najskuteczniejszym jest strach przed utratą wizerunku w oczach innych.
"o nas" też należałoby jednak szerzej definiować.
Argumentacja jest trywialnie prosta: Skoro PZK reprezentuje wszystkich krótkofalowców oraz zakłada i argumentuje, że tylko organizacja, która reprezentuje krótkofalowców polskich na arenie międzynarodowej ma prawo prowadzić egzaminy, poddaje pod głosowanie uchwały zmierzające do podejmowania działań quasi-lobbystycznch, w wyniku których dojść ma do zmian w obowiązujących powszechnie przepisach prawa, to przebieg spotkania, na którym omawiane, są argumenty i stanowiska reprezentantów tej organizacji w przedmiotowej sprawie jest istotny i ważny nie tylko "dla członków", innych krótkofalowców, ale i wszystkich przyszłych adeptów krótkofalarstwa.
Uboczny efekt takiej transparentności to "samodyscyplina delegatów" i właśnie zmiana postaw. By ktoś nie powiedział, tego za co musi się wstydzić, to (jak pokazują badania) najskuteczniejszym jest strach przed utratą wizerunku w oczach innych.