generalnie lata mi koło bata czy Andrzej oddaje odznake czy mu ją zabiorą,
w 1988 "wartość" tej odznaki(dla mnie) była "słabiutka" wiadomo, dla łasych poklepywania po plecach
to było coś,
dziś @ENO bedzie spał spokojnie ,
jest uwielbiany i może mu postawią nawet pomnik,
ale Andrzej:
piszesz ze odznakę przyznali Ci w 1988 roku ,napisz nam tutaj jaki miałeś wtedy starz,
i jakie dokonania że zapragnęli dać Ci OH,
czym się wyrózniłeś ?
a zrobiłeś Jurek jakieś rozeznanie na ilu "członków" może liczyć "prawdziwe" PZK
jeśli Wy bylibyście "na czele" ?
da radę się utrzymać skoro według tego co pisałeś "rozumie was" cirka 10%
obecnych członków ?
dzwigniecie to ?
czy po roku olejecie sprawę,lub jak "młodziancy" napiszecie że macie "inne projekty"
no może Andrzej nie oleje bo co by nie powiedzieć w PZK jest "od zawsze",
w 1988 "wartość" tej odznaki(dla mnie) była "słabiutka" wiadomo, dla łasych poklepywania po plecach
to było coś,
dziś @ENO bedzie spał spokojnie ,
jest uwielbiany i może mu postawią nawet pomnik,
ale Andrzej:
piszesz ze odznakę przyznali Ci w 1988 roku ,napisz nam tutaj jaki miałeś wtedy starz,
i jakie dokonania że zapragnęli dać Ci OH,
czym się wyrózniłeś ?
HF1D pisze:
,,,,,,,,,
A wiesz ENO, że nawet bym się cieszył gdyby Cię wyrzucili w przeciągu roku?
W kwietniu dobiegam do mety mojej kariery zawodowej, Ty wywalony z PZK, więc z nadmiarem czasu.
Można by było zabrać się za reaktywację prawdziwego PZK.
,,,,,,,,,
A wiesz ENO, że nawet bym się cieszył gdyby Cię wyrzucili w przeciągu roku?
W kwietniu dobiegam do mety mojej kariery zawodowej, Ty wywalony z PZK, więc z nadmiarem czasu.
Można by było zabrać się za reaktywację prawdziwego PZK.
a zrobiłeś Jurek jakieś rozeznanie na ilu "członków" może liczyć "prawdziwe" PZK
jeśli Wy bylibyście "na czele" ?
da radę się utrzymać skoro według tego co pisałeś "rozumie was" cirka 10%
obecnych członków ?
dzwigniecie to ?
czy po roku olejecie sprawę,lub jak "młodziancy" napiszecie że macie "inne projekty"
no może Andrzej nie oleje bo co by nie powiedzieć w PZK jest "od zawsze",
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))