HF1D pisze:
Szymon za to co zrobiliście należy Wam się absolutny szacunek. Mam nadzieję, że następne pokolenie krótkofalowców doceni tą pracę.
A przyznasz że łatwo nie było
Na samym początku wiodąca ustami jednego z wiceprezesów rzuciła w świat wiadomość, że g.... z tego będzie (przepraszam za wulgaryzm, ale inaczej musiałbym napisac pół strony tekstu)
Przypomnij sobie pierwszą wersję pytań i reakcję "Nie mieliśmy czasu z tym się zapoznać, ale wiemy że nic nowego nie wymyśliliście".
Pamiętam próby uzgodnienia formatu w jakim katalog pytań ma być przekazywany.
Ale przynajmniej jest co wspominać.
Wierzę, też że przepchniemy sprawę egzaminów pomimo obstrukcji PZK. I mam nadzieję, że załatwimy też kilka innych spraw pomimo, a może właśnie dzięki temu, że jesteśmy "jedynymi reprezentantami w IARU".
A jeżeli udałoby mi się jeszcze namówić UKE do rewizji pytań egzaminacyjnych na SRC i LRC to mógłbym umierać w poczuciu spełnienia.
HF1D pisze:
Przykład zespołu opracowującego nowe pytania egzaminacyjne pokazuje że tak. PZK było w tym zespole całkiem nieźle reprezentowane.
Jednocześnie w tym czasie ludzie z Prezydium usiłowali zdezawuować ich pracę gdzie tylko można było.
Przykład zespołu opracowującego nowe pytania egzaminacyjne pokazuje że tak. PZK było w tym zespole całkiem nieźle reprezentowane.
Jednocześnie w tym czasie ludzie z Prezydium usiłowali zdezawuować ich pracę gdzie tylko można było.
canis_lupus pisze:
Tyle, ze tworząc ww zespół nie patrzyłem na przynależność partyjną, tylko zaangażowałem ekspertów (pomimo, że jak wiadomo, eksperci nie realizują naszego programu
) w swoich dziedzinach, którzy najlepiej jakby mieli kontakt z młodzieżą i osobami przygotowującymi się do egzaminów.
Tyle, ze tworząc ww zespół nie patrzyłem na przynależność partyjną, tylko zaangażowałem ekspertów (pomimo, że jak wiadomo, eksperci nie realizują naszego programu
Szymon za to co zrobiliście należy Wam się absolutny szacunek. Mam nadzieję, że następne pokolenie krótkofalowców doceni tą pracę.
A przyznasz że łatwo nie było
Na samym początku wiodąca ustami jednego z wiceprezesów rzuciła w świat wiadomość, że g.... z tego będzie (przepraszam za wulgaryzm, ale inaczej musiałbym napisac pół strony tekstu)
Przypomnij sobie pierwszą wersję pytań i reakcję "Nie mieliśmy czasu z tym się zapoznać, ale wiemy że nic nowego nie wymyśliliście".
Pamiętam próby uzgodnienia formatu w jakim katalog pytań ma być przekazywany.
Ale przynajmniej jest co wspominać.
Wierzę, też że przepchniemy sprawę egzaminów pomimo obstrukcji PZK. I mam nadzieję, że załatwimy też kilka innych spraw pomimo, a może właśnie dzięki temu, że jesteśmy "jedynymi reprezentantami w IARU".
A jeżeli udałoby mi się jeszcze namówić UKE do rewizji pytań egzaminacyjnych na SRC i LRC to mógłbym umierać w poczuciu spełnienia.
Chodziło mi o to, że kolegów z PZK tam nie brakowało, a zaryzykowałbym stwierdzenie, że była to znakomita większość zespołu. Co nie przeszkadzało potem ZG pisać do UKE dziwnych pism ze stwierdzeniem "Część pytań jest skonstruowana w sposób dość złośliwy. Należy znać prawidłową odpowiedź, bo np. ustalanie nawet prostego wzoru obliczeniowego z Prawa Ohma i przeliczanie wartości napięć, prądów i mocy jest prawie niemożliwe." - cytat dosłowny.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".