sp3qfe pisze:
Na koniec przypomnę tylko:
"Posiadacz pozwolenia jest obowiązany do ścisłego przestrzegania przepisów w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej." Domniemam, że nie chodzi tylko o przepisy prawne w Polsce, lecz też o ustalenia pomiędzy krótkofalowcami.
Na koniec przypomnę tylko:
"Posiadacz pozwolenia jest obowiązany do ścisłego przestrzegania przepisów w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej." Domniemam, że nie chodzi tylko o przepisy prawne w Polsce, lecz też o ustalenia pomiędzy krótkofalowcami.
HF1D pisze:
Niestety źle domniemasz.
Posiadacz pozwolenia radiowego w Polsce ponosi odpowiedzialność tylko za przestrzeganie przepisów regulujących dzialalność radioamatorską.
Ty człowiek wykształcony powinieneś wiedzieć że wszelkie ustalenia pomiędzy krótkofalowcami, organizacjami krótkofalarskimi czy innymi organizacjami ponadnarodowymi są tylko ustaleniami a nie przepisami i nie mają żadnej mocy prawnej.
I raczej nie będą mialy.
Inną sprawą jest to że ludzie światli przestrzegają nie tylko przepisów, ale także umów nawet tych niepisanych. To po prostu kwestia kultury osobistej, dobrego wychowania, a czasem także honoru.
Niestety źle domniemasz.
Posiadacz pozwolenia radiowego w Polsce ponosi odpowiedzialność tylko za przestrzeganie przepisów regulujących dzialalność radioamatorską.
Ty człowiek wykształcony powinieneś wiedzieć że wszelkie ustalenia pomiędzy krótkofalowcami, organizacjami krótkofalarskimi czy innymi organizacjami ponadnarodowymi są tylko ustaleniami a nie przepisami i nie mają żadnej mocy prawnej.
I raczej nie będą mialy.
Inną sprawą jest to że ludzie światli przestrzegają nie tylko przepisów, ale także umów nawet tych niepisanych. To po prostu kwestia kultury osobistej, dobrego wychowania, a czasem także honoru.
A mi sie wydawało, że znajomość przepisów dotyczących łączności radiotelefonicznej i
znajomość procedur radiokomunikacyjnych jest wymagana na egzaminie na świadectwo operatora... zarówno u nas jak i w innych służbach. A procedury obejmują też i częstotliwości i są przecież "umowne"... U nas (chodzi o nasze pasma radiowe) dogadują się reprezentanci każdego kraju na spotkaniach IARU, to jest przekazywane do ITU, która daje rekomendacje. W KTPCz masz Region 1 w niektórych miejscach wskazany. MUXy i 5G migrują o wspólne zalecenia (czy mylę się?).
Wiesz co było piękne w krótkofalarstwie, a nie ma w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej? To był HAMspirit.
Wiec jak czegoś nie zdefiniujesz to może być to interpretowane na czuja, co uczyniłem. Swoją drogą nazw też nie ma jak i wielu innych zdefiniowanych w KTPCz. I nadal twierdzę, że poprawienie całego prawa o radiokomunikacji jest proste do zrobienia. Niestety zaakceptowanie prowadzi często do wielu kompromisów i w ten sposób powstają "buble prawne". Z tego powodu drugi raz do tej rzeki raczej nie wejdę. Innymi słowy gdy sami nie będziemy zgodni to nigdy nie stworzymy dobrych przepisów i "łatwo będzie wyłożyć kij w szprychy naszego hobbby" - lecz niektórym na tej opcji zależy.
Można stworzyć krótką ustawę, lecz "otwartą", lub długą "doprecyzowaną", często z błędami, niedogodnościami zabijającymi otwartość i rozwój tu naszego hobby.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.