sp6ryd pisze:
Po kij zatem te wnioski skoro się samoregulujemy. Zezwólmy na bezobsługowe np. <,znak>,/B w ramach dotychczasowych pozwoleń i już.
Tu jak widać samoregulacja kosztowała wnioskującego dodatkową opłatę za zmianę pozwolenia, czego można by uniknąć (zapewne).
Co będzie jak się okaże, że innej osobie nie pasuje obecne QRG i będzie wystarczająco przekonująca i przedstawi solidne argumenty ? Co i z kim powinien ustalać każdy przyszły fundator stacji bezobsługowej, zanim wypełni wniosek do UKE ?
Po kij zatem te wnioski skoro się samoregulujemy. Zezwólmy na bezobsługowe np. <,znak>,/B w ramach dotychczasowych pozwoleń i już.
Tu jak widać samoregulacja kosztowała wnioskującego dodatkową opłatę za zmianę pozwolenia, czego można by uniknąć (zapewne).
Co będzie jak się okaże, że innej osobie nie pasuje obecne QRG i będzie wystarczająco przekonująca i przedstawi solidne argumenty ? Co i z kim powinien ustalać każdy przyszły fundator stacji bezobsługowej, zanim wypełni wniosek do UKE ?
Fajnie by było jakbyś jednak wiedział o czym piszesz, przynajmniej podstawy.
1. Decyzja zmieniająca jest bezpłatna.
2. Jak innej osobie nie pasuje moje QRG to może sobie potupać i ewentualnie poprosić, żebym ją zmienił. UKE nic do tego. UKE jest urzędem i działa w zakresie udzielonego im prawa. Urząd w przeciwieństwie do obywatela, może jedynie to, na co przepisy mu pozwalają.
Edit:
3. Po kij łamanie /B? Wymyślasz jakieś kolejne nietrzymające się kupy bzdury.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".