Piotrek76 pisze:
Ciekawostka - w dobrej komorze bezechowej (pomieszczenie idealnie wyciszone akustycznie) przeciętny człowiek wytrzymuje maksymalnie kilka minut (zwłaszcza z zamkniętymi oczami), bo ze względu na brak dźwięków "AGC" zmysłu słuchu podnosi "gain" do tego stopnia, że szum krwi płynącej w czaszce staje się źródłem dźwięków nie do wytrzymania.
Ciekawostka - w dobrej komorze bezechowej (pomieszczenie idealnie wyciszone akustycznie) przeciętny człowiek wytrzymuje maksymalnie kilka minut (zwłaszcza z zamkniętymi oczami), bo ze względu na brak dźwięków "AGC" zmysłu słuchu podnosi "gain" do tego stopnia, że szum krwi płynącej w czaszce staje się źródłem dźwięków nie do wytrzymania.
Ciekawostka sprawdzona na sobie czy wyczytana w internetach?
Nie wydaje mi się by w takiej komorze było bardziej cicho niż w piwnicy czy jakiejś jaskini.
Człowiek i tak będzie słyszał własny oddech.
Nie sądzę by nie dało się wytrzymać dłużej niż kilka minut
Robert SQ5RB