Canis, nie dość, że siejesz ferment i zamęt w szeregach, wkładasz kij w szprychy doskonale funkcjonującego mechanizmu a Twoje działania to generalnie woda na młyn odwetowców z Bonn, to jeszcze powodujesz uszczerbek na zdrowiu funkcjonariuszy – pismo PZK do WSA pkt. 5: „… Ten błąd wynikał też ze stresu wysyłającego odpowiedź do wnioskodawcy …”.

Jak nic, jak im dzieci i wnuki kaszki jeść nie chcą to straszą: „ Jedz, bo inaczej canis przyjdzie…”.
Jak nic, jak im dzieci i wnuki kaszki jeść nie chcą to straszą: „ Jedz, bo inaczej canis przyjdzie…”.
Pozdrawiam
Adam SP8TDV
Adam SP8TDV