sp9nrb pisze:
Jest tu osoba, która ciągle czepia się mojego drugiego stopnia z uporem maniaka udając, że nie wie o pierwszym stopniu. Ale wiem o co chodzi. Gdyby używał mojego pierwszego stopnia to by powinien stać w postawie zasadniczej i czekać na pozwolenie odezwania się. Co innego mnie zastanowiło w wypowiedzi tego obywatela. Oficjalnie przyznał, że wie co się dzieje pod celą. Z tego wynika wniosek, że albo mógł być wyrokowcem albo klawiszem. Mógł być jeszcze prorokiem kontrolującym zasady odbywania kary. Ale o to go nie podejrzewam.
JAK
Jest tu osoba, która ciągle czepia się mojego drugiego stopnia z uporem maniaka udając, że nie wie o pierwszym stopniu. Ale wiem o co chodzi. Gdyby używał mojego pierwszego stopnia to by powinien stać w postawie zasadniczej i czekać na pozwolenie odezwania się. Co innego mnie zastanowiło w wypowiedzi tego obywatela. Oficjalnie przyznał, że wie co się dzieje pod celą. Z tego wynika wniosek, że albo mógł być wyrokowcem albo klawiszem. Mógł być jeszcze prorokiem kontrolującym zasady odbywania kary. Ale o to go nie podejrzewam.
JAK
Doktorze, nie szalej z tymi stopniami bo mógłbyś się zdziwić
O tym "pod celą" przeczytaj doktorze kilka razy. Jak nie pomoże to jeszcze raz.
Może ogarniesz.
Jak Ci sie udało ukończyć szkołę podstawową ?????
Za jajka albo gęsi ???