W piątek mija wyznaczony w poniższym piśmie 14-dniowy termin. Niestety nie jestem prawnikiem i sklecenie pisma, wezwania czy pozwu trochę czasu mi zajmuje, który poświęcam na analizowanie przepisów czy aktualnego orzecznictwa sądów, więc zabieram się za to już teraz.
I teraz mam dylemat: Czy pozwać prezesa PZK na drodze cywilnej czy karnej?
Zaletą drogi cywilnej jest najprawdopodobniej szybszy wyrok oraz zwykle wyższe kwotowo zasądzane zadośćuczynienie. Za to droga karna, w przypadku wygranej spowoduje wpis prezesa do rejestru skazanych.
Czy żądanie 5000 zł na cel społeczny zadośćuczynienia to dobra kwota?
I teraz mam dylemat: Czy pozwać prezesa PZK na drodze cywilnej czy karnej?
Zaletą drogi cywilnej jest najprawdopodobniej szybszy wyrok oraz zwykle wyższe kwotowo zasądzane zadośćuczynienie. Za to droga karna, w przypadku wygranej spowoduje wpis prezesa do rejestru skazanych.
Czy żądanie 5000 zł na cel społeczny zadośćuczynienia to dobra kwota?
canis_lupus pisze:
Zgodnie ze zwyczajem, publikuję korespondencje do PZK...

Zgodnie ze zwyczajem, publikuję korespondencje do PZK...

"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".