Forum Krótkofalarskie PKI

SP8TDX
03.03.2023 09:09:46

QTH: SIERAKÓW ŚLĄSKI
Posty: 740 #8058990
sp9eno pisze:

M0KAT pisze:



Z tego co jest mi wiadome od Tadeusza SP9HQJ to nigdy nie czuł się prawnikiem i nie uprawiał zawodu prawnika. Ukończył trzyletnią Wyższą Szkołę Oficerska w Szczytnie, co w tamtych traktowano jaki wyższe studia zawodowego I stopnia - odpowiednik dzisiejszego licencjatu. Aby uzyskać tytuł magistra musiał odbyć dwuletnie studia na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach na Wydziale Prawa i Administracji i uzyskał tytuł magistra prawa administracyjnego, bo taki tytuł przyznawano wszystkim absolwentom dwuletnich studiów. To było około 40 lat temu i od tego czasu nigdy nie zajmował się prawem administracyjnym. Był jedynie oficerem milicji/policji kryminalnej i ścigał różnego typu przestępców kryminalnych, w tym również zabójców. A ma na swym koncie wiele osiągnięć. Jeśli już mówić o prawie to poruszał się jedynie w obszarze prawa karnego i dobrze je znał i stosował. A prawo karne jest jakże dalece odległe od prawa administracyjnego i rządzi się innymi prawami. Na przestrzeni około 40 lat wiele się zmieniło w zakresie prawa administracyjnego, uchwalono wiele ustaw z tym związanych i Tadeusz SP9HQJ na przestrzeni tych lat nie miał potrzeby śledzenia ustawodawstwa z zakresu prawa administracyjnego, bo nigdy się tym nie zajmował. Choć formalnie ma tytuł magistra prawa administracyjnego to wcale nie znaczy, że jest specjalistą w tym zakresie. Sytuacja Tadeusza SP9HQJ nie jest odosobniona, ponieważ wiele osób po skończeniu studiów nigdy nie podjęło pracy zgodnej ze studiami. Jednym z przykładów może być przypadek powszechnie znanego satyryka Tadeusza Drozdy, który po skończeniu studiów uzyskał tytuł magistra inżyniera elektryka, ale nigdy nie pracował w tym zawodzie. Tak więc traktowanie przypadku Tadeusza SP9HQJ jako specjalisty prawa administracyjnego wydaje się niepoważne, ponieważ On sam też nie uważa się za takiego specjalistę. Zna się natomiast dobrze w zakresie prawa karnego.



Nie rób proszę z Tadeusza niemrawego, głupiutkiego nieudacznika, który przez przypadek
był oficerem milicji/policji, który jako funkcjonariusz miał pewne sukcesy
ale po przejściu do cywila wszystko zapomniał, na niczym się nie zna
i obecnego świata zupełnie nie kuma.

Bo to nie jest prawda i czy się Tadka lubi czy nie,
to na łatkę ciamajdy, niedorajdy sobie nie zasłużył.
eno






"Człowieku sukcesu", "autorytecie" przeczytaj kilka razy tekst. Może zrozumiesz.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!