antek pisze:
To jest jak z papierem toaletowym, są białe lśniące pachnące we wzorki, z system ułatwiającym odrywanie, a ja lubię zwykły szary szorstki...
Co do kręcenia gałą, jak się ma emeryturę to się kręci, a jak się ma 10 minut dziennie pomiędzy różnymi zajęciami to trzeba szybko i na stojąco.
To jest jak z papierem toaletowym, są białe lśniące pachnące we wzorki, z system ułatwiającym odrywanie, a ja lubię zwykły szary szorstki...
Co do kręcenia gałą, jak się ma emeryturę to się kręci, a jak się ma 10 minut dziennie pomiędzy różnymi zajęciami to trzeba szybko i na stojąco.
Panie! filateliści godzinami slęczą na klasterami, szachiści rozgrywają wielogodzinne partie, brydżyści grają lub piją (do wyboru) do białego rana, a Pan wpadasz na 10 minut i oczekujesz cudów na kiju?!