abstrahując od PZK,
czy ktokolwiek może napisać co
ten "pacjent" zrobił Jacentemu ?
na przestrzeni ostatnich bez mała 6-ciu lat widać wyraznie ze
Jacenty ma problem z "jednym gościem" ,
czy ktoś ma wiedze co się stało?
kiedyś ?
czy piter gdzieś "nacisnął"" drzeka" ?
nie wiem czy z przyjemnością czy nie chcąco,
jednak gdzieś d-rzeka dopaść musiał ,
d-rzek,
może Ty nam tutaj coś "rozjaśnisz"?
czy ktokolwiek może napisać co
ten "pacjent" zrobił Jacentemu ?
na przestrzeni ostatnich bez mała 6-ciu lat widać wyraznie ze
Jacenty ma problem z "jednym gościem" ,
czy ktoś ma wiedze co się stało?
kiedyś ?
czy piter gdzieś "nacisnął"" drzeka" ?
nie wiem czy z przyjemnością czy nie chcąco,
jednak gdzieś d-rzeka dopaść musiał ,
d-rzek,
może Ty nam tutaj coś "rozjaśnisz"?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))