sp9eno pisze:
Cos się w Tobie Mariusz dzisiaj zacięło i walisz jak katarynka.
A propos katarynki,
w TSWL w Zamościu, albo jak to się teraz ładnie mówi w garnizonie Zamojskim
był onegdaj jeden żołnierz zawodowy, który zdobył licencje.Tzn zdał egzamin
i tę licencje dostał.
Nie znał języka angielskiego ani w ząb, dokładnie tak jak i ja.
FT8 jeszcze wtedy nie było a On postanowił robić łączności zagraniczne.
Wziął wiec "Podręcznik Radiooperatora Krótkofalowca"
i pojechał z tym koksem.
Pierwszy trafił Mu się anglik.Wymienili mikrofon kilkukrotnie i w ten sposób
doszedł do końca ściągawki. A ten cholerny angol nadal coś gadał i wcale nie zamierzał
kończyć łączności.Wiec nasz bohater lekko spanikował i nie wiedząc jak wybrnąć z niezręcznej
sytuacji zaczął czytać ściągawkę od początku.
To podobnie jak z Toba Mariusz choć trochę inaczej.
Tamten miał "nóż na gardle" i próbował w panice wybrnąć jakoś z sytuacji,
a Ty "zaciąłeś" się programowo i z premedytacją.
eno
SP8TDX pisze:
@eno
Czyli konsekwentnie upierasz się przy tym, że ja nie wiem,
że dupa jest z tyłu.
No cóż,ileż można, wymiękam.
eno
Często zapominasz i trzeba Ci o tym przypomnieć Andrzej
@eno
Czyli konsekwentnie upierasz się przy tym, że ja nie wiem,
że dupa jest z tyłu.
No cóż,ileż można, wymiękam.
eno
Często zapominasz i trzeba Ci o tym przypomnieć Andrzej
Cos się w Tobie Mariusz dzisiaj zacięło i walisz jak katarynka.
A propos katarynki,
w TSWL w Zamościu, albo jak to się teraz ładnie mówi w garnizonie Zamojskim
był onegdaj jeden żołnierz zawodowy, który zdobył licencje.Tzn zdał egzamin
i tę licencje dostał.
Nie znał języka angielskiego ani w ząb, dokładnie tak jak i ja.
FT8 jeszcze wtedy nie było a On postanowił robić łączności zagraniczne.
Wziął wiec "Podręcznik Radiooperatora Krótkofalowca"
i pojechał z tym koksem.
Pierwszy trafił Mu się anglik.Wymienili mikrofon kilkukrotnie i w ten sposób
doszedł do końca ściągawki. A ten cholerny angol nadal coś gadał i wcale nie zamierzał
kończyć łączności.Wiec nasz bohater lekko spanikował i nie wiedząc jak wybrnąć z niezręcznej
sytuacji zaczął czytać ściągawkę od początku.
To podobnie jak z Toba Mariusz choć trochę inaczej.
Tamten miał "nóż na gardle" i próbował w panice wybrnąć jakoś z sytuacji,
a Ty "zaciąłeś" się programowo i z premedytacją.
eno
Ty czytasz swoje posty Andrzej ?
Tobie się coś zacięło kilka dekad temu
Jest takie przysłowie o belce w oku
Przemyśl to sobie