sp8mrd pisze:
Moim zdanie kompromitujesz się nadal.
Na własne życzenie, z własnej inicjatywy i podpuszczony przez innych, nie będąc członkiem PZK, zacząłeś chwalić się wojną z PZK.
Nie szanujesz innych, zachowujesz się ordynarnie i karygodnie, więc dostałeś ostrzeżenie, bo ma prawo dbać o szacunek.
Chętnie poczytam więcej sensacji na temat:"nieuprawniony dostęp do prywatnej korespondencji".
Czyżby kolejne pomówienie?
Życzliwie radzę rozważne pisanie takich sensacji...
canis_lupus pisze:
A jak Ci wskażę palcem - nieodpowiadanie na zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej, oraz z poważniejszych już przewinień - niedostarczenie skargi do sądu?
Edit: dodam jeszcze chętnie nieuprawniony dostęp do prywatnej korespondencji. A to już Kodeks Karny...
A jak Ci wskażę palcem - nieodpowiadanie na zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej, oraz z poważniejszych już przewinień - niedostarczenie skargi do sądu?
Edit: dodam jeszcze chętnie nieuprawniony dostęp do prywatnej korespondencji. A to już Kodeks Karny...
Moim zdanie kompromitujesz się nadal.
Na własne życzenie, z własnej inicjatywy i podpuszczony przez innych, nie będąc członkiem PZK, zacząłeś chwalić się wojną z PZK.
Nie szanujesz innych, zachowujesz się ordynarnie i karygodnie, więc dostałeś ostrzeżenie, bo ma prawo dbać o szacunek.
Chętnie poczytam więcej sensacji na temat:"nieuprawniony dostęp do prywatnej korespondencji".
Czyżby kolejne pomówienie?
Życzliwie radzę rozważne pisanie takich sensacji...
Oczywiście piszesz bez związku, ale proszę bardzo, wskażę Ci:
Żeby PZK dowiedziało sie o szkalowaniu w moich komunikatorach musiało by mieć wcześniej do nich dostęp...

"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".