Andrzej,
odniosłem się do tego wpisu:
przyznasz że Twój wpis sugeruje że w OT-50 jest
pożytek z Jacentego,znaczy mam na myśli że jest pożytek "poza płaceniem składek"
z czego naprawdę się cieszę,
do wpisów facecika bez honoru się nie odnoszę,
facecik jest po zawale,
ja nie zamierzam się przyczyniać do kolejnego,
sp9eno pisze:
NIC nie sugerowałem
Moze więc nie naśladuj TV Jacka Kurskiego i nie wkładaj
w moje usta tego, czego nie powiedziałem.
eno
sp3mep pisze:
Jacenty,
nie myślałem tutaj nic pisać,
ale skoro odezwał się Twój prezes sugerując że wnosisz dużo roboty do waszego OT
to przypomnę Ci że taki wpis zamieściłeś już 26 pazdziernika,
dzisiejszy Twój wpis może świadczyć że jesteś przepracowany,
może prezes Twojego OT powinien zdjąć z Ciebie troszkę "obowiązków",
Jacenty,
nie myślałem tutaj nic pisać,
ale skoro odezwał się Twój prezes sugerując że wnosisz dużo roboty do waszego OT
to przypomnę Ci że taki wpis zamieściłeś już 26 pazdziernika,
dzisiejszy Twój wpis może świadczyć że jesteś przepracowany,
może prezes Twojego OT powinien zdjąć z Ciebie troszkę "obowiązków",
NIC nie sugerowałem
Moze więc nie naśladuj TV Jacka Kurskiego i nie wkładaj
w moje usta tego, czego nie powiedziałem.
eno
odniosłem się do tego wpisu:
sp9eno pisze:
Czyżbyś wiedział więcej niż ja?
eno
SP8TDX pisze:
Jacenty przypomnieć Ci jaki jest z Ciebie pożytek w OT-50 ?
Jacenty przypomnieć Ci jaki jest z Ciebie pożytek w OT-50 ?
Czyżbyś wiedział więcej niż ja?
eno
przyznasz że Twój wpis sugeruje że w OT-50 jest
pożytek z Jacentego,znaczy mam na myśli że jest pożytek "poza płaceniem składek"
z czego naprawdę się cieszę,
do wpisów facecika bez honoru się nie odnoszę,
facecik jest po zawale,
ja nie zamierzam się przyczyniać do kolejnego,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))