sp9nrb pisze:
Inny problemem są delegaci. Dawno temu, delegaci byli "wyposażani" w zakres spraw do załatwienia. Było to w protokóle i musiało na szczeble centralnym być co najmniej zgłoszonym. Dzisiaj zamiast zgłaszania tematów do załatwienia albo jest przerwa albo poczęstunek. I delegaci jadą jak Barbie na zjazd. Oni nie reprezentują swoich stanowisk bo ich w nie nie wyposażono. Oni jak Barbie, kto się ładnie uśmiechnie ten dostanie. Gdyby te pytania były w protokóle to delegaci musieli by je zgłosić do protokóły zebrania i po zebraniu zarząd PZK musiał by się do nich ustosunkować.
Resztę już wiesz
Inny problemem są delegaci. Dawno temu, delegaci byli "wyposażani" w zakres spraw do załatwienia. Było to w protokóle i musiało na szczeble centralnym być co najmniej zgłoszonym. Dzisiaj zamiast zgłaszania tematów do załatwienia albo jest przerwa albo poczęstunek. I delegaci jadą jak Barbie na zjazd. Oni nie reprezentują swoich stanowisk bo ich w nie nie wyposażono. Oni jak Barbie, kto się ładnie uśmiechnie ten dostanie. Gdyby te pytania były w protokóle to delegaci musieli by je zgłosić do protokóły zebrania i po zebraniu zarząd PZK musiał by się do nich ustosunkować.
Resztę już wiesz
Jak był jeden delegat, który zaczął zadawać pytania, to go bardzo szybko usunięto z LDD. Więc kto się odważy?
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".