sp9nrb pisze:
Jeden z dowódców jednostek miał takie powiedzenie" wielu podoficerów to pół dnia kombinuje co by tu ukraść a drugie pół dnia jak to z koszar wywieść. Znając ten korpus osobowy wcale nie dziwię się, że niektórzy jego przedstawiciele nie lubią szczegółowych rozliczeń finansowych.
JAK
Jeden z dowódców jednostek miał takie powiedzenie" wielu podoficerów to pół dnia kombinuje co by tu ukraść a drugie pół dnia jak to z koszar wywieść. Znając ten korpus osobowy wcale nie dziwię się, że niektórzy jego przedstawiciele nie lubią szczegółowych rozliczeń finansowych.
JAK
Poza tym wielu podoficerom do piet nie dorastasz geniuszu.
No i nie będę Ci tłumaczył, że tu nie chodzi o rozliczenia finansowe, które są niezbędne - co jest oczywiste.
Chodzi o paskudne ludzkie cechy, zachowania i hipokryzję niektórych osobników.