malcolm pisze:
Jakby ogłosili stan wojenny, to byłbyś pierwszy do kablowania? Bliskich też sprzedałbyś za sakiewkę talarów, czy raczej zrobiłbyś to, bo takie masz prawo i obywatelski obowiązek? Kablujesz na sąsiada, sąsiadkę, że jego pies narobił na trawniku a ten nie posprzątał? Czy w jakikolwiek inny sposób zaspokajasz swoją potrzebę kablowania? Jeżeli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś sobie na "tak", to odpowiedź na resztę pytań również brzmi "tak"...
Jakby ogłosili stan wojenny, to byłbyś pierwszy do kablowania? Bliskich też sprzedałbyś za sakiewkę talarów, czy raczej zrobiłbyś to, bo takie masz prawo i obywatelski obowiązek? Kablujesz na sąsiada, sąsiadkę, że jego pies narobił na trawniku a ten nie posprzątał? Czy w jakikolwiek inny sposób zaspokajasz swoją potrzebę kablowania? Jeżeli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś sobie na "tak", to odpowiedź na resztę pytań również brzmi "tak"...
Ale nie rozmawiamy o stanie wojennym tylko o tym że PZK ma wywalone na swoich członków, nie członków, a nawet naczelstwo pod postacią delegatów.
Ktoś sięgnął po ostateczny mechanizm jaki ma dostępny, a Ty wraz z kolegami zawywacie to konfidenctwem ....
Ciekawe podejscie do tego balansu jak to określiłeś.
Jak cię okradną to też nie idź na Policje - pamiętaj to k o n f i d e n c t w o.
Before Twitter and Facebook, there was Morse code