Posty: 747 #8006893
|
Aleś zabłysnął... Telekomunikacja opierała się na 800Hz. Wszystkie linie, poziomy sygnałów -4 +13dB (za czasów Np poziomy były trochę inne), poziomy zniekształceń, zawartość harmonicznych w sygnale itd mierzyło się dla 800Hz. Nawet słynny "gabaryt", ten z "Niebieskiej księgi" też odnosił się do poziomu sygnału o częstotliwości 800Hz. Wiem też, że w akustyce stosowało się częstotliwość 1kHz ale tam harmoniczne były liczniejsze bo pasmo akustyczne (telekomunikacja 300-3400Hz) szersze. Wkładki mikrofonowe, słynne W-66 inne W też, miały tak ukształtowaną częstotliwościową ch-kę przenoszenia aby spełniały wymagania "gabarytu" czy tam pół-gabarytu, przez co sygnał w torze przesyłowym był odpowiednio przenoszony zapewniając jak najwierniejsze oddanie siły, barwy i tembru głosu. Tylko po co ja to takiemu fachowcowi tłumaczę? Przecież takie określenia jak przesłuch zdalny, zbliżny, przęsło, grupa pierwotna, grupa wtórna, wzmacniak, pilot kanałowy i grupowy czy trywialny równoważnik łącza toż to dla każdego starego nawet przed PCM-owego łącznościowca oczywiste. I nie z jakichś tam wycieczek ale z codziennej pracy w dziale teletransmisji. _________________ "wpis opatrzony znakiem źródłem prawdy objawionej" |