Posty: 801 #8002190
|
Witam jeszcze raz.
Przypomniało mi się zdaerzenie ,jakie miało miejsce u jednego z kolegów w moim miescie.
Moj kolega konserwoawał antene i został porazony wysokim napieciem.
Na szczescie przezył.
Okazało sie ,ze kondensator separujacy wysokie napiecie od anteny ( anodowe ) ,przewodził .
Bardzo dobrze , ze sa jeszcze producenci wzmacniaczy lampowych , ale ich los wydaje sie byc przesadzony.To tylko kwestaia czasu jak przestawia sie na półprzewodniki. Rynek zadecyduje. Nie wygaszaja jeszcze produkcji pa lampowych , bo maja zysk ze sprzedazy .
Jak sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma.
U mnie nie ma miejsca na wzmacniacz lampowy , ale jest miejsce na TS520, FT7B .
O zajechaniu bym dyskutował , po oglednieciu filmow na youtube ,dotyczacych naprawy wzmacniaczy lampowych.
Autor postu jest przykładem |