RV12P2000 pisze:
Rachunek macierzowy owszem przydatny, ale to przede wszystkim rachunek różniczkowy/całkowy...
sp9nrb pisze:
...zaczęło się od rachunku macierzowego...
...zaczęło się od rachunku macierzowego...
Rachunek macierzowy owszem przydatny, ale to przede wszystkim rachunek różniczkowy/całkowy...
A od czasów komputerów metoda elementów składanych. Nie jestem zawodowym elektronikiem ale na drugiej uczelni którą zaliczyłem prochowcy tak nas przećwiczyli z fizyki że i nawet elektron ze studni ze strachu nie wyskakiwał. A pierwsze obliczenia w MES-ie było w mojej pracy inżynierskiej w roku 88 ale dotyczyło obliczenia naprężeń w pewnej konstrukcji stalowej przestrzennej. Stąd przesiadka była wręcz bezbolesna. Ale to tylko żartem jak to kiedyś bywało.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)