sp6ryd pisze:
Jak się monetyzuje to zaprosić, wykorzystać, dać zarobić w zamian za przeprowadzenie nagrania, kopię materiału i prawa autorskie dla HS - problem sam się rozwiąże. Co do nagrywanych to prelegenci np. udzielają zgody w zamian za pokrycie kosztów udziału w imprezie. Publika filmowana od tyłu i w większej grupie nie może oponować, w regulamin można wpisać. Tyle w teorii
ale oczywiście Canis to wie
. Transmisji na żywo przez sieć bym nie robił, bo to słabe w naszym przypadku, ale już via QO-100 są przynajmniej 2 osoby w SP, które mają sprzęt i potrafią
(na EME raczej wielkiej szansy nie ma chyba, że fotki via SSTV poprzez stację pod Kłodzkiem
). Kolegom z DL mógłby się spodobać 'live' z Burzenina i może za rok ... kto wie 
Jak się monetyzuje to zaprosić, wykorzystać, dać zarobić w zamian za przeprowadzenie nagrania, kopię materiału i prawa autorskie dla HS - problem sam się rozwiąże. Co do nagrywanych to prelegenci np. udzielają zgody w zamian za pokrycie kosztów udziału w imprezie. Publika filmowana od tyłu i w większej grupie nie może oponować, w regulamin można wpisać. Tyle w teorii
Normalnie tak to działa. Wśród krótkofalowców niekoniecznie.
Wyobraź sobie, że jeden się obraził, nie przyjedzie na zjazd, bo trzeba "płacić za samo bycie".
Drugi jak pokazałem wstępny program się obraził, bo wysłana agenda mu się za mała w miniaturce pokazała a po kliknięciu była za duża. I to go zniechęciło.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".