Kolego, już zdążyłeś uzyskać efekt mrożący swoimi wpisami i jeżeli zadajacy pytanie chciał zbudować antenę, to już mu się odechciało.
Wyjaśniam:
Zrobienie kilkuelementowej anteny metodą prób i błędów mija się z celem. Nie da się w ten sposób uzyskać założonych parametrów jakichkolwiek!. Być moze przypadkowo trafimy w swr do przyjęcia, ale z pewnością nie będziemy mieli pojęcia o charakterystyce i zysku anteny. Dlatego nie mając możliwości pomiarowych poza elementarnymi jesteśmy skazani na modelowanie i sprawdzanie przebiegu impedancji anteny w funkcji częstotliwości. I to wystarczy! Jeżeli ten przebieg odpowiada nawet z grubsza modelowi, można być niemal pewnym, że pozostałe parametry będą takie jak założyliśmy. Właśnie tak, a nie na odwrót - bieganie na dach, przestawianie elementów, skracanie i wydłużanie aż do uzyskania sukcesu który niestety nie nadejdzie. Alternatywny przedstawiony przez Ciebie sposób jest bez sensu. Chyba, że zgodnie z zasadą navigare necesse est będzie zabawą samą w sobie z efektami które pozwalam sobie zacytować:
Chyba jednak nie o to chodzi?
A transformata Lorenza dotyczy czasoprzestrzeni a nie elementarnej arytmetyki którą stosujemy przy skalowaniu anten.
Uczyć się trzeba a nie liczyć na to, że ktoś nie sprawdzi...
Wyjaśniam:
Zrobienie kilkuelementowej anteny metodą prób i błędów mija się z celem. Nie da się w ten sposób uzyskać założonych parametrów jakichkolwiek!. Być moze przypadkowo trafimy w swr do przyjęcia, ale z pewnością nie będziemy mieli pojęcia o charakterystyce i zysku anteny. Dlatego nie mając możliwości pomiarowych poza elementarnymi jesteśmy skazani na modelowanie i sprawdzanie przebiegu impedancji anteny w funkcji częstotliwości. I to wystarczy! Jeżeli ten przebieg odpowiada nawet z grubsza modelowi, można być niemal pewnym, że pozostałe parametry będą takie jak założyliśmy. Właśnie tak, a nie na odwrót - bieganie na dach, przestawianie elementów, skracanie i wydłużanie aż do uzyskania sukcesu który niestety nie nadejdzie. Alternatywny przedstawiony przez Ciebie sposób jest bez sensu. Chyba, że zgodnie z zasadą navigare necesse est będzie zabawą samą w sobie z efektami które pozwalam sobie zacytować:
sp3suz pisze:
...Pięć prób , dziesięć... - kicha! A za jedenastą poszło w końcu jak trzeba. Potem okazało się że owy QUAD na 2 metry tyłem lepiej pracował jak przodem-hi.
...Pięć prób , dziesięć... - kicha! A za jedenastą poszło w końcu jak trzeba. Potem okazało się że owy QUAD na 2 metry tyłem lepiej pracował jak przodem-hi.
Chyba jednak nie o to chodzi?
A transformata Lorenza dotyczy czasoprzestrzeni a nie elementarnej arytmetyki którą stosujemy przy skalowaniu anten.
Uczyć się trzeba a nie liczyć na to, że ktoś nie sprawdzi...
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda