NOCNNIAK pisze:
Byłem parę lat temu w Krościenku nad Dunajcem.
Chciałem kupić jakąś normalną gazetę, tzn. taką, która nie ocieka papieżem Wojtyłą, religijnym jadem i ONR-owską nienawiścią do wszystkiego, co nie jest ONR-em.
No i nie udało mi się.
Być może w okolicy Wolbromia jest tak samo
Byłem parę lat temu w Krościenku nad Dunajcem.
Chciałem kupić jakąś normalną gazetę, tzn. taką, która nie ocieka papieżem Wojtyłą, religijnym jadem i ONR-owską nienawiścią do wszystkiego, co nie jest ONR-em.
No i nie udało mi się.
Być może w okolicy Wolbromia jest tak samo
Różne są zboczenia, ale żeby do Krościenka po gazety jeździć?
Sadzę że w Wolbromiu wyborczą kupisz. Masz zdecydowanie bliżej.