canis_lupus pisze:
Na szczęście nie całym, bywałem już na dyskusjach krótkofalowców gdzie pozwolono się ludziom wypowiadać. A jak dyskusja była z udziałem X to X był obecny i coć mówił. Ale ja dziwny jestem, truskawki cukrem posypuję...
SP8TDX pisze:
Głupi tekst. I celowo złośliwy.
Nie w "tym PZK" tylko w całym środowisku. Tym w PZK i tym poza PZK.
canis_lupus pisze:
Zgodnie z informację od organizatora, czyli PZK:
"Panel dyskusyjny SPEmCom z udziałem WOT i komandosów z JWK Lubliniec".
Ciekawe macie dyskusje w tym PZK
.
Zgodnie z informację od organizatora, czyli PZK:
"Panel dyskusyjny SPEmCom z udziałem WOT i komandosów z JWK Lubliniec".
Ciekawe macie dyskusje w tym PZK
Głupi tekst. I celowo złośliwy.
Nie w "tym PZK" tylko w całym środowisku. Tym w PZK i tym poza PZK.
Na szczęście nie całym, bywałem już na dyskusjach krótkofalowców gdzie pozwolono się ludziom wypowiadać. A jak dyskusja była z udziałem X to X był obecny i coć mówił. Ale ja dziwny jestem, truskawki cukrem posypuję...
Taaaaak, to złe PZK knebluje, wiąże, zabrania. Wszyscy pozostali są OK.
Środowisko spoza PZK zawsze spotyka się w miłej atmosferze. Spotkania, dyskusje kończą się konstruktywnymi wnioskami, opracowanymi i realizowanymi planami zgodnie z wolą całego środowiska.
Nie ma kłótni, obrażania się o byle co, spektakularnych odejść lokalnych liderów i innych dziecinnych zachowań.
Problem polega na braku umiejętności wypracowywania kompromisów, nieuzasadnionym poczuciu jakiejś wyjątkowości czy wypełniania misji przez niektórych indywidualistów itd.
Ale jak piszesz - całe zło to tylko PZK. Pozostali są poważni, dojrzali i odpowiedzialni.
I tak na koniec, nie zauważyłem żeby ktoś komuś zabraniał się wypowiadać. Spotkanie było otwarte, każdy mógł podejść do mikrofonu i powiedzieć co go boli. Chociaż moim zdaniem ten akurat czas nie temu miał służyć.
No i byli obecni wszyscy zaproszeni przedstawiciele wymienionych przez Ciebie wcześniej instytucji.
Przygotowani byli jednak do merytorycznych rozmów na tematy organizacyjne, techniczne, związane ze współpracą na różnych płaszczyznach a nie do udziału w pyskówkach, wypominkach czy osobistych wycieczkach.