Uważam, że organizator powinien posiadać pozwolenie nadawcy. Nadajniki lisałapa, należy traktować jako radiolatarnie krótkoterminowe, pracujące w systemie opisanym w ARDF, w pasmach amatorskich. W ciekawych terenach może być wymagane zgłoszenie i nie ma co więcej kombinować.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)