NOCNNIAK pisze:
Prawdę mówiąc - wątpię.
Niech się martwią ci, którzy muszą jechać na wakacje na Rodos i kupować trxy za 30 000.
Mnie wystarczy rower i homemade wg SP5WW.
Prawdę mówiąc - wątpię.
Niech się martwią ci, którzy muszą jechać na wakacje na Rodos i kupować trxy za 30 000.
Mnie wystarczy rower i homemade wg SP5WW.
nie wiem o co miałbym się martwić,
i wcale nie "muszę lecieć na Rodos" ale faktycznie świat mnie ciągnie,
nie przypuszczam aby twoja "percepcja" dała radę,
ale spróbuj ,
to że ktoś chce jechać(raczej lecieć) na Rodos nie znaczy
że "musi" tam lecieć,
raczej znaczy to to że stawia sobie "wyżej"poprzeczkę,(chce zobaczyć coś innego ?)
i powiem ci że na Rodos także można jezdzić rowerem,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))