Posty: 4319 #7957278
|
sq6ade pisze:
,,,,,,,,,,,,,,,,
Wiadomo że istnieją takie sytuacje że małżonek stara się na siłę wciągnąć żonę czy potomstwo w hobby , ,,,,,,,,,,,,
ja tam "swojej" nigdy nie proszę o pomoc, to raczej "Jej "robi się mnie żal i stara mi się pomagać, prawdę mówiąc bardziej mi przeszkadza bo ma nagle "1k pytań" typu , a co to a po co to i.t.d, (oczywiście pytania są zupełni bez sensu bo i tak nic z tego nie rozumie), ale na przykład ja nigdy nie łączyłem/nie łączę wyjazdów urlopowych/rekreacyjnych/spacerowych, z naszym hobby, nie zabieram żadnego radia/radyjka,
_________________ Jurek ------------------- od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać padającego deszczu, wczoraj wołał mnie na drinka, trzy razy, i to po imieniu, (nie moje :-)) |