Nie lepiej za żonę wziąć normalną kobietę?
Mam motto dla tej publikacji:
Żonom przyszłym,przeszłym i niedoszłym dedykuję:
Spotkało się dwóch kolegów po latach.
Siedzą, gadają co u nich słychać i jeden z nich mówi:
- Żona postawiła mi ultimatum. Albo ona albo radio.
- I co, sprzedałeś sprzęt?
- Zgłupiałeś? Spakowałem ją.
Mam motto dla tej publikacji:
Żonom przyszłym,przeszłym i niedoszłym dedykuję:
Spotkało się dwóch kolegów po latach.
Siedzą, gadają co u nich słychać i jeden z nich mówi:
- Żona postawiła mi ultimatum. Albo ona albo radio.
- I co, sprzedałeś sprzęt?
- Zgłupiałeś? Spakowałem ją.
You can't have too many antennas...